Diabelski Kamień Olszyna
Na ulicy Jałowcowej w śląskiej Olszynie, w gminie Herby, stoi masywny głaz z czerwonego granitu otoczony sześcioma mniejszymi kamieniami. To Diabelski Kamień – pomnik przyrody o wysokości niemal dwóch metrów i obwodzie pięciu metrów, który trafił tu w niezwykłych okolicznościach ponad sto lat temu. Miejsce owiane legendami o zakładach z diabłem, a jednocześnie świadek historii lokalnych rodów szlacheckich i ich pochówków.
Choć nazwa sugeruje nadprzyrodzone pochodzenie, prawdziwa historia kamienia jest równie fascynująca jak legendy.
- unikalna historia transportu głazu
- legendy o zakładzie z diabłem
- malownicze otoczenie przyrody
- bliskość do innych atrakcji
- idealne miejsce na piknik i refleksję
Historia transportu kamienia z Hadry do Olszyny
Zimą 1910 roku książę koszęciński Karol Gotfryd Hohenlohe-Ingelfingen stanął przed problemem. Na miejscu dawnej ewangelickiej kaplicy grobowej w Olszynie znajdowała się krypta z pochówkami właścicieli wsi i okolic, która była penetrowana przez złodziei. Kaplica, stojąca tu prawdopodobnie od XVII wieku, rozpadła się już w 1873 roku – jej cegły posłużyły do budowy innych budynków we wsi, a dzwon przeniesiono między stawy rybne.
Na prośbę nadleśniczego książę zdecydował się na niekonwencjonalne rozwiązanie. Z pobliskiego Sadowa, oddalonego o kilkanaście kilometrów, miał zostać przetransportowany ogromny głaz narzutowy, który przykryłby kryptę i uniemożliwił dalsze rabunki. Skonstruowano specjalne sanie, które ciągnęło sześć par koni.
Transport nie przebiegł jednak bez przeszkód. Zimą 1910 roku udało się dowieźć kamień tylko do Hadry. Dopiero rok później, w 1911, dokończono operację i głaz stanął na swoim docelowym miejscu – nad starą kryptą grobową. Do dziś otaczają go sześć mniejszych głazów, tworząc charakterystyczny układ.
Legenda o zakładzie księdza z diabłem
Wokół kamienia narosło kilka legend, z których najpopularniejsza opowiada o zakładzie między księdzem a diabłem. Według jednej wersji ksiądz parafii olszyńskiej założył się z biesem o duszę – miał odprawić mszę szybciej, niż diabeł przeniesie ogromny głaz z Góry Świętej Anny na Jasną Górę w Częstochowie.
Ksiądz przechytrzył diabła, odprawiając tylko trzy podstawowe części mszy zamiast pełnej ceremonii. Zdenerwowany czart, przegrywając zakład, porzucił kamień w Olszynie. Na powierzchni głazu widoczne są rysy i wyżłobienia, które według legendy to ślady po łańcuchach, którymi diabeł ciągnął swój ciężar.
Według miejscowej legendy diabeł co noc bierze łańcuchy i próbuje dotrzeć z kamieniem do pobliskiego kościoła, ale nigdy mu się to nie udaje. Wielu ludzi próbowało przewrócić kamień, jednak nikomu się to nie powiodło.
Inna wersja opowieści mówi, że proboszcz pokłócił się z diabłem, który poprzysiągł zemstę i postanowił zburzyć drewniany kościółek w Olszynie, zrzucając na niego głaz z Hadry. Zimowa aura uniemożliwiła jednak dokończenie diabelskiego planu.
Geologia i znaczenie przyrodnicze
Z geologicznego punktu widzenia Diabelski Kamień to głaz narzutowy z czerwonego granitu – pozostałość po zlodowaceniu środkowopolskim. Granit, będący skałą magmową głębinową, zbudowany jest ze skaleni potasowych nadających mu charakterystyczną czerwoną lub różowoczerwonawą barwę, z dodatkiem kwarcu, hornblendy i biotytu.
W 1957 roku głaz został objęty ochroną prawną jako pomnik przyrody nieożywionej. Jego wymiary robią wrażenie – 180 centymetrów wysokości i 510 centymetrów obwodu. Gdy stoi się obok, łatwo zrozumieć, dlaczego transport tego kolosa wymagał sześciu par koni i specjalnie skonstruowanych sani.
Dawna kaplica grobowa i historia miejsca
Miejsce, gdzie dziś stoi Diabelski Kamień, ma długą i bogatą historię. Prawdopodobnie od XVII wieku stała tu murowana, ceglana ewangelicka kaplica z dzwonnicą poświęcona św. Janowi. W krypcie pod kaplicą do 1732 roku chowano kolejnych właścicieli Olszyny, a teren wokół służył jako cmentarz dla mieszkańców wioski aż do drugiej połowy XVIII wieku.
Pod koniec XIX wieku ksiądz Karol Urban opisywał Olszynę jako miejscowość odciętą od ruchu i kultury, z jałową ziemią oferującą jedynie „latający piasek”. Wspominał jednak, że kiedyś tutaj tętniło życie – pobliski strumyk zasilał duże stawy rybne, a lasy dostarczały dziczyznę.
Po rozbiórce kaplicy w 1873 roku miejsce zaczęło zarastać i powstawały wokół niego kolejne legendy. Jedna z nich głosi, że podczas czerwcowej pełni księżyca w cieniu wieżyczki kaplicy rabusie klasztoru jasnogórskiego zakopali swój skarb.
Dla kogo to miejsce i co można tu zobaczyć
Diabelski Kamień to atrakcja, która sprawdzi się dla różnych grup odwiedzających. Rodziny z dziećmi docenią legendy i możliwość zobaczenia prawdziwego głazu narzutowego z bliska – można go dotknąć, obejść dookoła, poszukać owych „śladów łańcuchów” na powierzchni. Dzieci uwielbiają opowieści o diabłach i tajemnicach, więc wizyta może stać się pretekstem do ciekawych rozmów.
Miłośnicy historii lokalnej znajdą tu punkt zaczepienia do zgłębiania dziejów śląskich rodów szlacheckich i ewangelickich tradycji pogrzebowych. Osoby interesujące się geologią zobaczą doskonały przykład głazu narzutowego z okresu zlodowacenia.
Sam kamień otoczony jest niewielkim ogrodzeniem, a przy nim znajduje się tablica informacyjna z opisem historii i legend. To spokojne, nieco oddalone od głównych dróg miejsce, gdzie można zatrzymać się na kilkanaście minut. Nie ma tu żadnej infrastruktury turystycznej – ani sklepów, ani punktów gastronomicznych – więc warto potraktować to jako jeden z przystanków podczas szerszej wycieczki po regionie.
Praktyczne informacje – dojazd, czas zwiedzania, dostępność
Diabelski Kamień znajduje się w Olszynie przy ulicy Jałowcowej, naprzeciwko posesji numer 66. Stamtąd prowadzi wydeptana ścieżka do głazu, który stoi kilkadziesiąt metrów od drogi.
Jak dojechać:
- Drogą krajową nr 46 Lubliniec – Częstochowa należy dojechać do Herbów Starych
- Skręcić w drogę wojewódzką nr 905 w kierunku Boronowa
- Po około 3,8 km skręcić w prawo w ulicę Jałowcową
- Po około 400 metrach, naprzeciwko numeru 66, znajdziemy ścieżkę prowadzącą do kamienia
Można też wpisać w nawigację „Diabelski Kamień Olszyna” lub współrzędne geograficzne miejsca.
Godziny otwarcia: Obiekt jest dostępny całą dobę, przez cały rok. To publiczny pomnik przyrody bez żadnych ograniczeń czasowych czy opłat za wstęp.
Ceny: Wstęp jest całkowicie bezpłatny.
Ile czasu przeznaczyć: Samo obejrzenie kamienia zajmuje 10-15 minut. Jeśli chce się przeczytać tablicę informacyjną, zrobić zdjęcia i spokojnie pospacerować wokół – warto zarezerwować pół godziny. Miejsce nadaje się idealnie jako krótki postój podczas dłuższej trasy po północnym Śląsku.
Dostępność: Dojście do kamienia wymaga przejścia kilkadziesiąt metrów ścieżką, która nie jest utwardzona. Dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich może to stanowić utrudnienie, szczególnie po deszczu, gdy teren robi się błotnisty.
W okolicy warto zajrzeć także do innych miejscowości gminy Herby oraz do pobliskiego Lublińca, gdzie znajduje się kilka ciekawych zabytków sakralnych i muzeów regionalnych.
