Zamek w Lublińcu
Zamek w Lublińcu to miejsce z bogatą, niemal 630-letnią historią, które przeszło drogę od średniowiecznej warowni książęcej przez barokową rezydencję szlachecką i szpital psychiatryczny aż po współczesny hotel. Położony przy ulicy Grunwaldzkiej, w otoczeniu parku, budynek łączy w sobie historyczne mury z nowoczesnym wnętrzem – efekt gruntownej restauracji zakończonej w 2010 roku.
Dla miłośników historii to konkretny punkt na mapie Śląska. Nie każdy zamek może pochwalić się tym, że ukrywano w nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej czy gościł polskiego króla.
- bogata historia sięgająca XIV wieku
- barokowa architektura po renowacji
- miejsce ukrycia obrazu Matki Boskiej
- gościnność królów i bohaterów
- malownicze otoczenie parku
Historia zamku w Lublińcu – od Piastów po czasy współczesne
Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z 1397 roku, kiedy należał do księcia Władysława Opolczyka. Książęta opolsko-raciborscy trzymali te ziemie przez kilka stuleci, aż po śmierci księcia Jana Dobrego władza przeszła w ręce Habsburgów. Od tego momentu zaczęła się karuzela właścicieli – zamek był dzierżawiony, sprzedawany i przepisywany.
W 1587 roku Jan Kochcicki wykupił zamek na własność i gruntownie go przebudował, czyniąc jedną z głównych siedzib swojego rodu. To za czasów Kochcickich, w 1638 roku, zatrzymał się tu król Władysław IV Waza. Jeszcze ciekawsza historia wydarzyła się siedemnaście lat później.
W 1655 roku, podczas potopu szwedzkiego, w murach zamku ukryto obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej, wywieziony z Częstochowy w obawie przed szwedzką grabieżą. To jeden z mało znanych epizodów z historii słynnego wizerunku.
Kochcickim skonfiskowano dobra w 1645 roku za wspieranie protestantyzmu. Kolejnym właścicielem został Andrzej Cellary, a za jego czasów, w 1650 roku, zamek spłonął podczas wielkiego pożaru, który strawił niemal całe miasto. Podczas odbudowy nadano mu barokowy charakter – to wtedy powstała zasadnicza część bryły obecnego budynku.
Konfederaci barscy i Kazimierz Pułaski na zamku
Po rodzinie Cellariów (do 1727) zamek przeszedł w ręce rodu de Garnier, a później wielokrotnie zmieniał właścicieli. W latach 1768-1772, podczas konfederacji barskiej, rezydencja stała się miejscem spotkań uczestników tego antyrosyjskiego powstania. Bywał tu sam Kazimierz Pułaski, późniejszy bohater walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych.
W 1784 roku Franciszek Grotkowski nabył zamek i ponownie uczynił go rodową siedzibą. Po kolejnej przebudowie budynek zyskał klasycystyczną elewację. Grotkowski, nie mając potomków, przeznaczył zamek w testamencie na sierociniec, ale władze pruskie po jego śmierci sprzedały obiekt prywatnemu właścicielowi.
Od szpitala psychiatrycznego do hotelu – XX wiek
W 1892 roku zamek wykupiła rejencja opolska, a rok później władze niemieckie otworzyły w Lublińcu szpital dla umysłowo chorych. Budynek wszedł w skład szpitala i został częściowo przebudowany, tracąc wiele z oryginalnego wystroju. Po przejęciu Lublińca przez Polskę w 1922 roku szpital psychiatryczny działał dalej – aż do 1979 roku, kiedy zamek wyłączono z eksploatacji ze względu na katastrofalny stan techniczny.
Przez kolejne ćwierć wieku obiekt popadał w ruinę. W 2005 roku pozostały właściwie tylko mury, zabytkowe sklepienia na parterze i kilkanaście stopni starej klatki schodowej. Wtedy do akcji wkroczył niemiecki przedsiębiorca Manfred Stier, który wraz z rodziną przeprowadził pięcioletnią restaurację zamku.
Za uratowanie zabytku Manfred Stier otrzymał tytuł honorowego obywatela Lublińca. Obecnie hotel prowadzi jego córka Daniela Stier wraz z mężem.
Co zobaczyć w zamku – hotel i przestrzeń historyczna
Dziś zamek funkcjonuje jako Hotel Zamek Lubliniec, należący do prestiżowej sieci Historic Hotels of Europe. W odrestaurowanych wnętrzach XIII-wiecznego (choć pierwsza wzmianka pochodzi z XIV wieku) zamku urządzono 50 pokoi w ponadczasowej konwencji. Obiekt zachował historyczny charakter – widoczne są zabytkowe sklepienia, a w starych piwnicach zamkowych działa butikowe SPA otwarte w 2012 roku.
Zamek położony jest w centrum Lublińca, w otoczeniu malowniczego parku. Obecna forma to piętrowy pałac z elementami barokowymi i neorenesansowymi, wzniesiony na planie prostokąta z bocznymi ryzalitami. Architektura łączy ślady kolejnych przebudów – od baroku XVII wieku przez klasycyzm XVIII stulecia.
Warto zajrzeć do hotelowej biblioteki, która kryje cenne dzieła Edyty Stein – patronki Lublińca, która jako Teresa Benedykta od Krzyża została kanonizowana w 1998 roku. W zamku regularnie odbywają się wydarzenia kulturalne, a w 2012 roku miał tu miejsce pierwszy Piknik Rycerski.
Dla kogo jest zamek w Lublińcu?
To miejsce przede wszystkim dla miłośników historii, którzy docenią burzliwe dzieje budowli i jej związki z istotnymi wydarzeniami polskiej przeszłości. Zamek można podziwiać z zewnątrz, spacerując po parku, ale pełne doświadczenie wymaga wejścia do środka – co wiąże się z noclegiem w hotelu lub wizytą w restauracji.
Rodziny z dziećmi znajdą tu spokojne miejsce na spacer, choć sam obiekt nie oferuje typowych atrakcji dla najmłodszych. Bardziej przypadnie do gustu tym, którzy szukają połączenia historii z komfortem – hotel organizuje konferencje, przyjęcia i wydarzenia.
Informacje praktyczne – jak zwiedzić zamek
Zamek położony jest przy ulicy Grunwaldzkiej 40 w Lublińcu. Dojazd samochodem jest prosty – z autostrady A1 zjazd na Lubliniec, następnie kierunek centrum miasta. Obiekt znajduje się niemal w samym sercu miasta, więc łatwo go znaleźć.
Jako że zamek pełni funkcję hotelu, zwiedzanie wnętrz jest ograniczone. Można jednak skorzystać z restauracji hotelowej lub zarezerwować nocleg, by zobaczyć wnętrza od środka. Ceny noclegów zależą od sezonu i standardu pokoju – warto sprawdzić aktualną ofertę na stronie www.zameklubliniec.pl lub skontaktować się telefonicznie pod numerem 34/373-78-90.
Restauracja hotelowa jest otwarta dla gości zewnętrznych, co daje możliwość zobaczenia przynajmniej części historycznych wnętrz bez konieczności rezerwacji pokoju. Warto wcześniej zadzwonić i zapytać o możliwość zwiedzania – hotel czasem organizuje wydarzenia otwarte dla mieszkańców i turystów.
Na spacer po parku zamkowym i podziwianie budowli z zewnątrz można przeznaczyć około 30 minut. Jeśli planujecie posiłek w restauracji lub wizytę w SPA, warto zarezerwować 2-3 godziny. Lubliniec leży w dogodnej lokalizacji – w pobliżu znajdują się inne atrakcje regionu, więc zamek można połączyć z szerszym zwiedzaniem Górnego Śląska.
